Im jestem starsza, tym bardziej doceniam w kuchni prostotę smaków.

Uwielbiam, gdy ziemniak smakuje jak… ziemniak. Ewentualnie jak ziemniak z nutką soli. Cenię jabłka, bez opiekania i glazurowania. A kwintesencją rozkoszy jest dla mnie jedzenie świeżego podpłomyka drożdżowego z mąki i oliwy.

Dlatego, chcę tu zebrać swoje ulubione przepisy na potrawy składające się w maksymalnie pięciu składników, nie licząc przypraw i wody. Nazwa „kuchnia na 5” nie odzwierciedla zatem poziomu kulinarnego wtajemniczenia, lecz daje mi nadzieję wzbić się na wyżyny kulinarnej prostoty.

Zapraszam do skosztowania!

• KUCHNIA NA 5 •

Polecam teksty:

 

Prosta kuchnia

Marnowanie żywności, czyli festiwal niesmaku

Ciasteczka serowe – ekspresowe

Wątróbka z jabłkiem i miętą