Odpust, okiem nastolatka

with Brak komentarzy

Mąż z synami na odpuście15 sierpnia, to chyba najpopularniejszy dzień odpustu w Polsce. Wezwanie Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny nosi kilkaset  parafii. Nie bez przyczyny w tym czasie, pątnicy ruszają na maryjne szlaki. Niestety sam odpust z roku na rok staje się anachronizmem zupełnie niezrozumiałym. Dlatego, Najstarszy Syn naprędce wymyślił rodzeństwu uproszczoną definicję odpustu. Przeczytajcie. Wierzącym może się przyda. Niewierzący dowiedzą się, czemu raz na rok przy kościele stawiają stragany.

 

Co na temat odpustu mówi Katechizm Kościoła Katolickiego?

 

Zacytuję tylko fragment: Odpust jest to darowanie przed Bogiem kary doczesnej za grzechy, zgładzone już co do winy. Dostępuje go chrześcijanin odpowiednio usposobiony i pod pewnymi, określonymi warunkami, za pośrednictwem Kościoła, który jako szafarz owoców odkupienia rozdaje i prawomocnie przydziela zadośćuczynienie ze skarbca zasług Chrystusa i świętych.

 

Więcej mówią o tym artykuły od 1471 do 1479. A naukę tę rozszerza Kodeks Prawa Kanonicznego kanony 992 do 997.  

 

Wiem, skomplikowane! Szczególnie, jeśli ktoś rozstał się z kościołem tuż po bierzmowaniu. Pozwolę skreślić te kilka słów wyjaśnienia.  Odpust można zyskiwać dla siebie, bądź dla zmarłych. Dziś więcej o tym pierwszym rodzaju odpuszczenia kar. 

 

Bigos odpustowy

 

Pamiętam z dzieciństwa, że za odpustami się pielgrzymowało. Co w czasach kryzysu, było dla mnie, jako kilkulatki nie lada frajdą, z uwagi na okolicznościowe stragany i słodycze tam sprzedawane. Przyznaję, że żyłam w dość silnym przekonaniu, że pielgrzymujemy za łakociami 😉

 

Orkiestra grająca na odpuście

Gdy byłam starsza, rodzice śmiali się ze mnie, tłumacząc, że odpust jest w kościele, a przed kościołem co najwyżej rozpusta, po odpuście dla wyrażenia wdzięczności i radości. W parafiach czeskich i austriackich spotkałam się ze zwyczajem, że w dzień odpustu, po uroczystej mszy świętej, robi się wręcz parafialną fetę z tańcami i smakołykami, którymi częstują miejscowe gospodynie. Piękna tradycja!! Radość całej wspólnoty parafialnej. W Polsce ten zwyczaj wyraźnie widać tylko na kartach “Chłopów” Reymonta. Choć dla rzetelności dodam, że akurat w mojej parafii ks. Proboszcz bigos tego dnia podaje, a miejscowe panie częstują smalcem i drożdżówkami! Bajka.

 

Faktem jest że nasi dziadowie pielgrzymowali, gdy w sąsiedniej parafii był odpust. Ludzie na wsiach, często cały niedzielny dzień poświęcali, by dotrzeć i wrócić z odległych kościołów. Piękny zwyczaj, dziś już zachowany w szczątkowych formach pielgrzymek do Maryi. A szkoda. Z dzieciństwa pamiętam, że była to okazja do odwiedzenia dalszych i bliższych krewnych. Spotkania ze znajomymi. Poznania nowych ludzi. Pielgrzymuje ktoś dziś za odpustami? Myślę, że rzadko.

 

Z Bogiem jak z ojcem

 

Mam nadzieję, że Miłosierny Pan Jezus się na mnie nie pogniewa, jeśli powiem, że dość znacznie przyczynił się do deprecjacji odpustu. Wielu wierzących bowiem samowolnie uznało, że nie jest im potrzebny odpust, z uwagi na miłosierdzie jakim kieruje się Stwórca.

 

Moi mili. Nic bardziej mylnego!

 

Przyznam szczerze, że nie miałam pomysłu w jaki sposób prosto wytłumaczyć to dzieciom. Nie pomogły setki wysłuchanych kazań. Wyręczył mnie dopiero Najstarszy Syn.

– A jak byłem do spowiedzi, to po co mi odpust – chcieli wiedzieć jego bracia.

Dzieci podczas pokazu sztuk walk rycerskich na odpuście

Najstarszy odpowiedział im tak:

Bez spowiedzi, odpustu nie dostaniesz. Najpierw musi być spowiedź i postanowienie poprawy. Brak przywiązania do złego. Dopiero potem można starać się o odpust. Z Panem Bogiem jest prosto. Jak z ojcem. To zupełnie tak, jakbyś narozrabiał strasznie i dostał od taty szlaban na konsolę przez trzy dni. Przychodzisz i mówisz, przepraszam Cię tato. Głupio się zachowałem, już tak więcej nie zrobię. Tata, który Cię kocha, od razu Ci przebacza i to jest jak spowiedź. Tylko wiesz… zostaje ten zakaz gry na konsolę! Więc chodzisz za tatą i dalej prosisz, by Ci zakaz anulował. Prosząc o odpust, też trochę modlitw musisz odmówić. Jak Ci tata anuluje tę karę, to masz odpust zupełny. Jak Ci powie, że masz szlaban już nie na trzy dni, ale na jeden dzień, to tak jakbyś zyskał odpust cząstkowy. Z Panem Bogiem jest tak samo jak z ojcem.  Proste.

 

Może porównanie niezbyt doskonałe, ale moim zdaniem trafne.

 

Kochani uznałam, że warto odnotować to proste porównanie. Więcej o odpuście parafialnym i jego tradycji można przeczytać na portalu Opoka w tekście ks. Dariusza Kwiatkowskiego. Proponuję przeczytać, co na temat odpustu pisze ojciec Tomasz Wytrwał  dominikanin i poznać listę, z której wynika, że Pan Bóg za pośrednictwem Kościoła rozdaje odpusty dość hojnie.

 

Warto korzystać!

 

Lidia Góralewicz

 

Zdjęcia do tekstu pochodzą z odpustu w parafii św. Michała Archanioła w Brannej w Czechach, w roku 2009.

 

Kochani, a już wkrótce tekst o tym, czy karam dzieci? Zapraszam serdecznie!

Przypominam, że co drugą środę, ślę do Ciebie list. Możesz zapisać się tutaj: