Radosnych Świąt. Podaj dalej!

with Brak komentarzy

dłoń Jezusa z Rio de JaneiroNauczyciel polecił uczniom zmienić świat. Mały chłopiec imieniem Trevor podszedł do wyzwania niezwykle ambitnie. Drobnymi kroczkami zaczął wpływać na losy innych ludzi. Jak tego dokonał? Użył zasady: „podaj dalej”.  Zaraz wyjaśnię Ci, dlaczego właśnie dziś o tym piszę.  Prosta prawda. Wystarczy ją zastosować w życiu, by świat wokół zaczął się zmieniać.

Myślę, że znawcy kina domyślają się już, że Trevor jest bohaterem refleksyjnego filmu pod tytułem „Podaj dalej” w reżyserii Mimi Leder. Gwiazdorska obsada, a szczególnie rola nastoletniego wówczas Haley’a Joel Osment’a sprawiła, że synowie namówili mnie na rodzinne oglądanie hitu sprzed lat. Żebym nie zapomniała. Szczerze polecam!

Wracając do sedna. Trevor jest dzieckiem ambitnym. Nie zadowala się byle czym. Wymyśla prostą matematyczną zależność. Jeśli pomoże bezinteresownie trzem osobom, a tych trzech szczęśliwców poda dalej i zrobi dobry uczynek dla trzech kolejnych osób, wkrótce dobro zacznie się szerzyć w sposób zawrotny. Nie trzeba być orłem z przedmiotów ścisłych, by to zrozumieć.

Świat zacznie się zmieniać pod jednym warunkiem. Obdarowanemu należy wyjaśnić, że ma „podać dalej”. Nie oddać. Nie odwdzięczać się za dobroć, lecz swój dług spłacić pomagając innej osobie w potrzebie.

Fantastyczne, czyż nie?

Ktoś może twierdzić, że naiwne. Wszak dobre uczynki nie muszą trafić do przyzwoitych ludzi. Mogą odbić się o mur bezduszności.  Dar zwyczajnie może się zmarnować. I co z tego? Trevor uważa, że nie powinno go to powstrzymywać od działania.

Idea ta mocno mnie wzruszyła. Wydaje się dziecinnie prosta, a jednocześnie arcytrudna. Czy Trevorowi udało się zmienić ludzi i świat na lepsze? Tego oczywiście nie zdradzę. Zainteresowanych odsyłam do filmu. Warto zobaczyć. Szczególnie ze starszymi dziećmi.

Dlaczego o tym piszę? Dziś Wielki Czwartek! We wszystkich kościołach, będą mówić o tej prostej zasadzie zmieniania świata. Z niejednej ambony padną dziś słowa: „podaj dalej”. Na cześć Człowieka, który zainicjował zabawę w „podaj dalej”. To Chrystus. W prostym geście obmycia nóg apostołom ukazuje ludziom, że nie ma takiej osoby na świecie, która nie mogłaby służyć innym. Pamiętacie ten fragment? Jezus nalał wody do miski i po kolei wszystkim Apostołom obmywał stopy. Wszystkim Dwunastu! Nie patrzył na to, czy któryś z nich ma potencjał do naśladowania jego gestu, czy wkrótce ten dar zmarnuje. Nie zastanawiał się, czy trafi na mur obojętności, wyparcia, czy wręcz na fortecę zdrady. Umył nogi wszystkim. Potem poprosił, by „podawali dalej”.

W Ewangelii św. Jana czytamy słowa Chrystusa:

„Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem” (J 13, 15)

Dzień przed śmiercią Jezus daje największy dar: Eucharystię. Nie żąda nic w zamian. Pokazuje tylko, że miłość trzeba przekazywać dalej. Obmycie nóg jest symbolem pokory i służby drugiemu człowiekowi, bez względu na jego status materialny, pochodzenie, czy osiągnięcia. Wyrazisty symbol czynienia dobra.

Zatem nie ma takiego gestu wsparcia, którego nie mógłbyś wyświadczyć swojemu koledze, bratu, podwładnemu, czy osobie zupełnie obcej. Jezus drobny czyn dobroci, a potem prosi tylko: „podaj dalej”!

Czy to w ogóle działa?

Spróbuj i sprawdź! Nie ważne, czy jesteś osobą wierzącą, czy nie. Świat może przecież zmieniać każdy? Zdobądź się na chwilę refleksji. Nie goń bezmyślnie wielkanocnego króliczka! Zastanów się, czy receptą na szczęśliwe życie nie jest przypadkiem to szczęście podawać dalej? Jezus podał do Dwunastu. Jeden z nich odpadł już na starcie. Pozostali gest umycia nóg ponieśli w świat. Jednym kontynuacja misji szerzenia dobra idzie lepiej, innym gorzej. Niektórzy w ogóle nie czują się w obowiązku troszczyć się o innych. Trudno!

Wszak, jeśli ktoś zawala na jednym odcinku, nie znaczy, że cała sztafeta nie ma sensu. Czyż nie?

Cóż zatem mogę życzyć z okazji zbliżających się świąt Wielkiej Nocy?

Zmartwychwstań!

Zacznij grać w „podaj dalej”.

Podaj dalej uśmiech, rzuć dobre słowo, poślij w świat gest wsparcia, ofiaruj swoją pracę, podziel się tym, co posiadasz… mnóż pomysły na pomnażanie dobra na ziemi. Tak prosta, a jednocześnie Boska matematyka. Świat będzie lepszy dzięki Tobie już dziś!

Rozdawaj garściami i czerp z tego radość. Niech szczęście rozpromienia Twój każdy dzień.

Radosnych Świąt Kochani Wam życzę. Podajcie dalej!

 

Lidia Góralewicz