Dlaczego Retro Matka?

with Brak komentarzy

bryczka

Lubię spoglądać w przeszłość. Mało tego. Od dziecka pociągało mnie wszystko, co stare. Mam jakieś wewnętrzne przekonanie, że warto czerpać z doświadczeń naszych przodków, by mieć szczęśliwe życie i budować spójną przyszłość. Tak, aby równowaga w czasoprzestrzeni została zachowana. I ciąg zdarzeń był prawidłowy.

Retro jestem od urodzenia, jako matka debiutowałam szesnaście lat temu. Udowodnię Ci, że warto czasem się zatrzymać, spojrzeć wstecz i na bazie doświadczeń poprzednich pokoleń żyć szczęśliwie już dziś.

Czy podziwiałbyś ferrari, gdyby wcześniej nie powstała bryczka?

NIE! W przemyśle, medycynie, czy takiej fizyce kwantowej nikt nie wpadnie na pomysł, by odrzucić dorobek poprzednich pokoleń i zaczynać z czystą kartą. Nim zdobędziesz prestiż odkrywcy nowatorskich rozwiązań, musisz wcześniej zgłębić, co w danej dziedzinie już zostało poznane.

A w codzienności?

Urodzi Ci się dziecko? Zaraz w podręcznikach wyczytasz, że masz prawo od babć i dziadków wymagać wychowywania wyłącznie na własnych zasadach. Oczywiście. Masz prawo! Tylko, czy to zawsze rozsądne rozwiązanie? W sumie wygląda na to, że żyjesz. Znaczy, że przodkowie też nieźle się spisali. Oczywiście popełniali błędy. Jak każdy. Może lepiej uczyć się na ich błędach, niż popełniać własne? Watro wysłuchać co mają do powiedzenia seniorzy w kwestii wychowania.

Idziesz do szkoły?

Pedagog Ci powie, byś nie sugerował się opinią rodziców w wyborze szkoły. Serio? Oczywiście! Nie musisz, a nawet nie powinieneś korzystać z ich sugestii. Należy jednak wysłuchać i rozważyć ich zdanie. I piszę to ja. Która chciałam iść do górniczej szkoły zawodowej, bo nowoprzyjętym rozdawano wówczas kolorowe telewizory 😉

Przekonania?

Co podpowiada dzisiejszy świat w kwestii poglądów? Najważniejsze, żeby Ci nikt ich nie narzucał! Jeśli masz przekonania jak Twój pradziad, czy inny praprzodek, toś ciemnogród i zaścianek. I nie myślisz samodzielnie i ulegasz wpływom.  Musisz mieć poglądy swoje. SWOJE! Czyli inne niż ludzie kiedyś. Najlepiej takie modne, trendy i na czasie. Wtedy to są „Twoje” przekonana. I wtedy wpływom nie ulegasz! Ot, logika współczesnego rozumowania, z którą nie potrafię się zgodzić.

Czy nie jestem postępowa?

Ależ jestem. Lubię nowinki techniczne. Założyłam stronę internetową!

Pamiętam jednak o tym, że nim powstały blogi, były pamiętniki, wieczne pióra i papier czerpany. Nie poradzę. Jestem retro.

Nim pójdę w przód, oglądam się wstecz,
by wyciągnąć wnioski na szczęśliwe życie już dziś.

Polecam. Spróbujcie ze mną.

Zapraszam.

 

Lidia Góralewicz

 

Postscriptum:

Oczywiście retro  zaczyna do mnie pasować z racji metryki. Lepiej jednak dorobić do tego jakąś ideologię 😉

Wpis zaintrygował Cię? Rozbawił? Dał do myślenia? Udostępnij.